W Moszczenicy, podczas zwykłego patrolu, dzielnicowi zatrzymali nietrzeźwego kierowcę, u którego badanie wykazało niemal 1,7 promila alkoholu w organizmie. Dodatkowo, mundurowi zidentyfikowali poważne usterki techniczne w pojeździe, powodując zatrzymanie dowodu rejestracyjnego. Funkcjonariusze przypominają o konsekwencjach związanych z kierowaniem pojazdem w stanie nietrzeźwości, które mogą sięgać trzech lat pozbawienia wolności. Sprawa zostanie skierowana do sądu celem dalszego rozpatrzenia.
Incydent miał miejsce wieczorem 7 lutego 2026 roku, kiedy dzielnicowy, sierżant Oskar Smolarczyk, oraz st. sierż. Łukasz Grabowski, patrolowali ulice Srocka. Policjanci zauważyli Mitsubishi, który poruszał się po chodniku, wzdłuż przejścia dla pieszych, co od razu zwróciło ich uwagę. Po zbliżeniu się do pojazdu, zauważyli wewnątrz dwie butelki z wódką, a także intensywny zapach alkoholu od strony kierowcy.
Podczas przeprowadzonej kontroli, badanie trzeźwości ujawnili zaskakująco wysoką wartość alkoholu we krwi mężczyzny. W trakcie inspekcji mundurowi stwierdzili również poważne usterki w stanie technicznym pojazdu, w tym niesprawne światła oraz braki w niezbędnym wyposażeniu, co skutkowało zatrzymaniem dowodu rejestracyjnego. Oprócz potencjalnej kary pozbawienia wolności, kierowca będzie musiał stawić czoła również innym konsekwencjom prawnym związanym z jego nieodpowiedzialnym zachowaniem.
Źródło: Policja Piotrków Trybunalski
Oceń: Pijany kierowca zatrzymany przez dzielnicowego w Moszczenicy
Zobacz Także

